Blog ma charakter wspomnieniowy, a zarazem jest formą szukania informacji o moim mieście Miastku.
Będę publikował na tym blogu fotografie historyczne, dotyczące okresu od 1945 roku.
Każda fotografia będzie miała swój opis, który natomiast będzie miał charakter otwarty, by można było go uaktualniać informacjami o danym miejscu przez zwiedzających.
Więc w sumie liczę bardzo na stworzenie wspólnego bloga o historii Miastka w fotografii.
Pozdrawiam i zapraszam do współpracy.

niedziela, 24 października 2010

Fabryka Rekawiczek i Odzieży Skórzanej w Miastku - 1978

FRiOS od strony ulicy Generała Wybickiego

Był taki czas w historii FRiOS, gdy wydawało się, że nic nie może stanąć na drodze do pomyślności tego ważnego dla miasta zakładu.
Przedstawiam fotografię pochodzącą z 1978 roku, która pokazuje fragment tej fabryki od strony ulicy Wybickiego. Funkcjonowała już nowa stołówka (dzisiaj to restauracja Savannah), w której żywiło się, oprócz oczywiście pracowników, wielu mieszkańców Miastka. A obiady były bardzo dobre...
Modernizowano zakład, budowano mieszkania dla pracowników.
Produkcja rosła i żaden kryzys, chronionej przez Centrale fabryce, nie powinien nic zrobić.
Jak się później okazało, był to "łabędzi śpiew", a kłopoty przyszły za niecałe 10 lat...
jtg

3 komentarze:

  1. Panie Januszu, co sie stalo z ta fabryka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego nikt o nią nie walczył?! Dlaczego wolicie przeznaczyć pieniądze na kolejny, durny market?! Jak to możliwe, że jesteście głusi i obojętni na wszystko?! Trzeba było zainwestować w tę fabrykę, dogadać się z właścicielem i dołożyć do odrestaurowania jej. Duże koszty??? Otworzyłoby się produkcję dóbr, na które jest największy popyt, to przychody z ich sprzedaży mogłyby zwrócić koszty remontu - pieniądz robi pieniądz. Wszyscy byliby zadowoleni - właściciel, władza Miastka i my, zwykli ludzie, którzy mieliby pracę w swoim rodzinnym mieście bez konieczności wyjazdu za granicę. A tak, co mamy robić?! Wyjechać stąd i nigdy nie wracać. Tak zrobiło większość moich rówieśników z Miastka. Mam 21 lat i moja przyszłość w Miastku jest nierealna, nie ma o co rąk zaczepić. Jak tak dalej pójdzie, to Miastko naprawdę stanie się SANATORIUM DLA EMERYTÓW I OŚRODKIEM BEZROBOCIA.
    Tak, więc Panie Burmistrzu, Rado Gminy, jeżeli nie jesteście w stanie nam pomóc wybrnąć z tego ,,bagna'', w które Miastko wpadło, to proszę - miejcie troszkę godności i oddajcie stołki tym, którzy na prawdę potrafią i mogą coś zrobić. Nie chcemy dłużej tak żyć, a przecież w Waszym interesie jest, żeby było lepiej - nie gorzej. Od Was zależy, czy będzie lepiej, czy gorzej.

    Czy jest ktoś, kto się ze mną zgadza??? Czy jest ktoś, kto mnie choć trochę rozumie. Ludzie pomóżcie. Czas na zmiany ''władców'' w Miastku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Burmistrzu, pewnie Pan lub któryś z Pana współpracowników, znajomych odwiedzacie ten portal, więc do Pana kieruję te słowa. Bardzo długo nie zabierałam głosu w sprawach Miastka, lecz na bieżąco śledzę wydarzenia i doszłam do takiego wniosku. Mamy dość rządów Pana i Pańskiego Okrągłego Stołu. Potrzebujemy ,,przywódców'', którzy poprowadzą nas ku dobremu. Pan niestety tego nie potrafi i robi Pan wszystko , by skazać nas na destrukcję! Nie może być, żeby władza miastecka nabijała swoje sakiewki kosztem mieszkańców gminy Miastko. Stanowczo mówię NIE!!! Powinniście się wstydzić! To dzięki Waszej polityce tracimy wszystko, co jest niezbędne, aby normalnie żyć. To Wy hańbicie dobre imię Miastka! To Wy pozwoliliście na zabranie nam szpitala, na likwidacje i zmiany w szkołach, a teraz jeszcze ta fabryka - nasza miastecka perełka.

    OdpowiedzUsuń